Terapia Antynikotynowa

zabieg bezpieczny,
bezbolesny, jednorazowy, 
likwidujący głód  nikotynowy



   Na terapię klienci zgłaszają się z niedopałkami papierosa, który umieszcza się w kubeczku celem analizy przez urządzenie rodzaju uzależnienia.

W czasie 15 minutowej terapii dochodzi do eliminacji głodu nikotynowego. Palacze tytoniu zgłaszają się szczególnie chętnie dlatego, że jest to zabieg w pełni bezbolesny i bezinwazyjny. Bez względu na staż palenia jak też ilość i jakość wypalanych papierosów metoda ta jest tak skuteczna, że wystarczy JEDEN 15 min. zabieg. Najczęściej następnego dnia rano chęci palenia już nie ma.

OCZYWIŚCIE NIC SIĘ NIE ZADZIEJE BEZ TWOJEJ DECYZJI O NIEPALENIU I AKCEPTACJI TEGO FAKTU. 

TO TY SAM  DECYDUJESZ CZY  CHCESZ CZY NIE CHCESZ PALIĆ.  

Zabieg ułatwia w sposób "bezbolesny dla Ciebie" rozstanie się z nałogiem, czyniąc to rozstanie bardzo łatwym (bez potrzeby siedzenie w lodówce, bez bycia nieznośnym dla otoczenia i inne) 

Odruchowo sięgać będziesz jeszcze w miejsca, w których przechowywane były papierosy, lecz odruch ten będzie słabnąć z każdym dniem, a po kilku dniach ustąpi zupełnie. Dlatego, aby nie paść ofiarą własnego odruchu wszelkie posiadane papierosy należy wyrzucić, a w to miejsce umieścić środki zastępcze np.: surowe i suszone jabłka, surową marchewkę, wodę - dla bezpieczniejszego i łatwiejszego wygaszania odruchu.

Ważnym jest fakt, iż efekt utrzymuje się nawet w towarzystwie osób palących. Bierne palenie jest w pełni bezpieczne i nie wyzwala potrzeby zapalenia. Części z byłych palaczy dym papierosowy przeszkadza.  

Pamiętaj, że niepalącym nałogowcem zostaniesz do końca życia, chyba, że aktywnie, czynnie dostarczysz nikotynę do organizmu z normalnego papierosa, e-papieros, tabletek zawierających nikotynę terapeutyczną - wówczas to spowodujesz nawrót nałogu nikotynowego. 

Terapia z zastosowaniem drgań własnych klienta nie zaburza działania leków, ani nie wpływa ujemnie na ich wchłanianie. Nie należy więc zaprzestawać, rezygnować z ich przyjmowania, ani też rezygnować z regularnych wizyt w poradniach Podstawowej Opieki Zdrowotnej.

Do chwili obecnej szkodliwe skutki uboczne terapii nie są znane.

W trakcie terapii nie powinno się spożywać alkoholu, mocnej kawy naturalnej, mocnej herbaty.
Terapia z zastosowaniem aparatury komputerowej nie zastępuje współpracy pacjenta z lekarzem w procesie leczenia. Należy zatem pomyśleć o zmianie dotychczasowego trybu życia, który przyczynił się do powstania choroby, zgodnie ze wskazaniami lekarza.


Dlaczego sięgnęli po papierosa?    Najczęstsze powody to:

- tak zwany  STRES - w pracy, w domu - pretekst.  W odpowiedzi na tak zwane, trudne sytuacje, sięgnęli po papierosa by "niby"szybciej rozładować napięcie nerwowe, towarzyszące sytuacji stresowej, a tak naprawdę mieli ochotę zapalić. Szukali tylko okazji, pretekstu by to zrobić.
Słowa stres, nerwy to tylko wytłumaczenie, usprawiedliwienie własnego irracionalnego postępowania przed rodziną, znajomymi - dlaczego zaczęliśmy ponownie palić.  Takie wyjaśnienia są najczęściej stosowane, no bo przecież każdy wie, że  "papieros 
palacza uspokaja".
Zapalony papieros nie smakuje, ale w miarę palenia niesmak maleje, a głód wraca na nowo. 

- CIEKAWOŚĆ - byli palacze dla chęci sprawdzenia reakcji swojego organizmu, czasami bezpośrednio po zabiegu, czasami po tygodniu od zabiegu, a czasami jeszcze później sięgają po papierosa. Oczywiście jest to udana, aktywna próba.  Nikotyna została dostarczona do organizmu, więc głód nikotynowy wrócił.

- SĄDZĘ, ŻE JEDEN PAPIEROS MI NIE ZASZKODZI - tak uważa inna grupa byłych palaczy. Oni nie palili kilka miesięcy, pół roku a nawet  kilka lat - poczuli się bezpiecznie jako niepalący, dlatego sądzili, że jeden papieros im nie zaszkodzi - spróbowali. Często taką decyzję podejmuje były palacz pod namową czynnych palaczy - " Zapal sobie, jeden papieros ci nie zaszkodzi".  Pierwszy kontakt z papierosem wyzwalał negatywne odczucie, jednak po pewnym czasie szukali następnego, twierdząc - zapaliłem jednego tydzień temu i nic mi nie było, więc mogę zapalić kolejnego. Każdemu, kto zapalił pierwszego papierosa po dłuższym okresie niepalenia, wydaje się, że to on sam decyzją o zapaleniu kolejnego.

Nic bardziej błędnego.


PAMIĘTAJ !  To nie były palacz decyduje o zapaleniu kolejnego papierosa - to już jego organizm domaga się nikotyny.

Terapia powoduje utratę głodu nikotynowego, wzmaga wydalanie toksyn nikotynowych, stąd można odczuć, już w trakcie odbywanego zabiegu, suchość w ustach, metaliczny posmak, wzmożoną senność i potliwość.

Po przebytym zabiegu wskazane jest wypijanie w następnych dniach, od 1,5 do 2 litrów czystej wody ( H2O)  w ciągu doby oraz częste kąpiele.

Terapię antynikotynową należy traktować jako formę pomocy w rzuceniu nałogu palenia, która wyeliminuje głód nikotynowy, ale nie wyeliminuje zachowań odruchowych, które są reakcjami wypracowanymi i utrwalonymi latami przez samych palących. Tylko oni sami, świadomie mogą opanować te odruchy. Odruchy te nie są kontrolowane przez naszą wolę, dlatego dla pełnego sukcesu potrzebna jest świadoma, zaakceptowana decyzja o nie paleniu, a także samodyscypliny.

Gdyby jednak okazało się, że z jakiegoś powodu, po kilku tygodniach, czy miesiącach wrócą Państwo do nałogu, a bycie niepalącym spodobało się, terapię można powtórzyć. Najlepiej zrobić to jak najszybciej, zanim utrwali się nam odruch sięgania po papierosa. 




Co mówią o naszej pracy byli  palacze ?


 

RENATA: -
"Rzuciłam palenie i jestem dumna, że mi to pomogło po pierwszym razie"

 
A.K. -
"Z wizytą ( w Centrum) zaprzestania nałogu palenia, byłam na początku grudnia . Było to drugie podejście i udane, z którego jestem bardzo zadowolona. Kto walczy z tym nałogiem to bardzo gorąco polecam tą metodę. Byłam na paleniu odwykowym w maju 2002r. s teraz jest już 10 miesięcy nie pale. Moje samopoczucie jest bardzo dobre. Kroku, który zrobiłam, nie żałuje tylko stwierdziłam że 21 lat za późno."

 

A.C. : -
"Paliłam papierosy od ponad 30 lat i to dość dużo (około 2 paczek dziennie). Po jednej terapii odwykowej przestałam palić.  Bardzo dobrze się czuję. Nie palę od 2 lat. Polecam wszystkim tę terapię bo naprawdę warto."

 

Nazywam się Jacek K. - "Paliłem 26 lat. Próbowałem sam się oduczyć, ale nie mogłem."

 

W.R. : -
"Terapia antynikotynowa pomogła mi rzucić palenie po pierwszym razie. Terapię wykonano 27.03.2001 wpis ten dokonuję dnia 25.02.2003r. Więc spróbowałem terapii komputerowej i nie palę 29 miesięcy. Bardzo mi to pomogło i czuje się wspaniale. "

Nazywam się Krystyna G., -
"byłam nałogową palaczką przez 25 lat. Wypalałam 2 paczki klubowych. Od trzech lat nie palę dzięki terapii komputerowej. Naprawde to bardzo pomaga, czuje się dobrze bez dymu i papierosów."

Z.W.
-
"Paliłem 25 lat, po drugiej terapii nie palę od czerwca 2002 r. , to już prawie 1 rok co uważam za sukces."

E.O. -
"Przyszłam tutaj ponieważ mój ojciec palił 50 lat i po zabiegu przestał. Ja choruję na astmę oskrzelową i muszę przestać palić. Chciałabym żeby mi się powiodło."

Krzysztof G. -
"Mam 34 lata paliłem od 15 lat. Dwa lata temu zgłosiłem się na odwyk nikotynowy do firmy VOL-MAL  i od tego czasu nie palę. Czuję się świetnie, wszystko lepiej smakuje, wreszcie czuję zapachy, których wcześniej nie znałem. Mam lepszą kondycję. Mam nadzieje, że już mam problem papierosów z głowy na całe życie."

Grzegorz S. -
"Mam 40 lat, paliłem od 17-go roku życia. Na zabiegu byłem w wieku 37 lat tzn., że paliłem 20 lat , a przez ostatnie kilka lat do 40 sztuk dziennie. Po zabiegu nie potrzebowałem tytoniu. Po trzech latach skusiłem się na kilka papierosków i uznałem, że zabieg trzeba powtórzyć, gdyż mogę zacząć palić od nowa. Przestroga - ani jednego papierosa po zabiegu, a sam zabieg osobiście polecam."

Piotr M. -
"Nie palę już trzy lata dzięki zastosowanej terapii antynikotynowej. Jestem bardzo z tego zadowolony, wcześniejsze próby rzucenia palenia nie skutkowały, obecnie przekonałem moją żonę, aby ona również skorzystała z zabiegu, myślę, że i ona uwolni się od nałogu."

Halina R. -
"Nie pale już trzy lata, skorzystałam z terapii antynikotynowej, z czego jestem bardzo szczęśliwa, czuje się bardzo zdrowo, jestem mniej nerwowa, próbowałam wszystkiego, korzystałam z tabletek i gum. Namówiłam do tej terapii koleżankę, która już nie pali 2-lata. Wszystkich serdecznie namawiam do terapii i życzę wytrwałości w niepaleniu. "

Grażyna T. -
"Paliłam 1,5 paczki dziennie przez 33 lata. W roku 2001 we wrześniu poszłam na terapię. Nie paliłam 3 lata ponownie skorzystałam z terapii , gdyż naprawdę pomaga. "